Thursday, September 13, 2007

12.09.2007 Dublin

Dzień zaczął się od wyścigów z samochodami, które posuwały się raczej w żółwim tempie. Dzień w biurze jak codzień, a potem wyjście do pubu, żeby oglądnąc mecz Polska- Finlandia, który skończył się bezbramkowym remisem. No i powrót na rowerze do domu o tyle utrudniony, że po 18:00 częśc ścieżek rowerowych zmienia się w miejsca parkingowe, a ruch się jeszcze nie zmniejsza ...

I started the day racing cars which were going very slowly. I finished work early and went to the pub to watch football - Poland vs Finland. It finished as a draw - no goals... and then cycling back home, more difficult than usual because after 6PM some cycling paths turn into parking places and traffic doesn't get lighter yet ...

morning/ rano



wieczór/ evening

1 comment:

Adam said...

I find the sideways view a bit disconcerting! I keep wanting to look ahead to make sure you're not going to hit anything...