Thursday, September 13, 2007

12.09.2007 Dublin

Dzień zaczął się od wyścigów z samochodami, które posuwały się raczej w żółwim tempie. Dzień w biurze jak codzień, a potem wyjście do pubu, żeby oglądnąc mecz Polska- Finlandia, który skończył się bezbramkowym remisem. No i powrót na rowerze do domu o tyle utrudniony, że po 18:00 częśc ścieżek rowerowych zmienia się w miejsca parkingowe, a ruch się jeszcze nie zmniejsza ...

I started the day racing cars which were going very slowly. I finished work early and went to the pub to watch football - Poland vs Finland. It finished as a draw - no goals... and then cycling back home, more difficult than usual because after 6PM some cycling paths turn into parking places and traffic doesn't get lighter yet ...

morning/ rano



wieczór/ evening

Saturday, September 8, 2007

Dublin 7.09.2007

It was one of the warmest day this year. Streets were packed with cars and people. I didn't mind the traffic - you can't really complain on Friday:-)

Jeden z najcieplejszych dni w tym roku. Ulice pełne ludzi i samochodów, które jakoś mi dziś nie przeszkadzały- nie powinno się narzekac w Piątki:-)

Rano/ Morning



Popołudnie/ Afternoon

Thursday, September 6, 2007

5.09.2007 Dublin morning

Powietrze nad ranem pachnie jesienią, choc wciąż jeszcze jest ciepło. Na ulicy zaczynają się walac suche liście.
...jazda wzdłuż Liffey, potem kilka zakrętów i około 8 godzin w biurze...

The morning air already smells of autumn but it's still quite warm. Dry leaves start to appear on streets.
...a ride along Liffey, a few turns and about 8 hours in the office...

Saturday, September 1, 2007

31.08.2007 Dublin afternoon

Dośc duży ruch: przekupki sprzedające owoce, dużo samochodów, ludzi wychodzących z pracy i rodzin z dziecmi przy katedrze Św. Patryka...

Quite a busy time: women selling fruit, cars, people leaving work and families by St. Patrick's Cahedral...

31.08.2007 Dublin morning

Wydawało się jakby się wszyscy nie do końca obudzili: ludzie włazili na ścieżkę z chodnika, autobus i ciężarówka zajechały mi drogę, auta stawały na drodze czekając na wjazd z bocznych uliczek. Dobrze, że też byłem zaspany i nie do końca zwracałem uwagę co się wokół dzieje (szkoda nerwów)

It seemed like everyone was half asleep: pedestrians were crossing the road out of sudden, a bus and a lorry didn't give way, cars stopped on th cycling path when waiting to join traffic. I'm glad I wasn't fully awake myself and didn't realize what was going on (that's why it didn't stress me so much) .