Saturday, September 1, 2007

31.08.2007 Dublin morning

Wydawało się jakby się wszyscy nie do końca obudzili: ludzie włazili na ścieżkę z chodnika, autobus i ciężarówka zajechały mi drogę, auta stawały na drodze czekając na wjazd z bocznych uliczek. Dobrze, że też byłem zaspany i nie do końca zwracałem uwagę co się wokół dzieje (szkoda nerwów)

It seemed like everyone was half asleep: pedestrians were crossing the road out of sudden, a bus and a lorry didn't give way, cars stopped on th cycling path when waiting to join traffic. I'm glad I wasn't fully awake myself and didn't realize what was going on (that's why it didn't stress me so much) .

No comments: